500 kilometrów w cieniu operacji. Jak przeszedłem swój własny maraton, ważąc niespełna 200 kg
30 października 2020Rok 2020 był dla wielu czasem zatrzymania. Dla mnie był rokiem, w którym albo zacząłbym iść, albo całkowicie bym się poddał. Rozpacz i “Moment Zero” Moja waga zbliżała się do granicy 200 kg. Czułem, że tracę kontrolę nad własnym ciałem, a każdy ruch był ciężarem nie do opisania. Lekarze...
Czytaj więcej

