Cyfrowa transformacja

Czym może być cyfrowa transformacja Twojego biznesu?

Przemysł 4.0 rozwija się dynamicznie. Urządzenia są coraz bardziej skomunikowane ze sobą. Na znaczeniu zyskują interakcje maszyna-maszyny. Rzeczywistość zmienia swoje oblicze. Ale czy Twój marketing nadąża za tą rzeczywistością?

 

Do kogo skierowany jest ten tekst?

To artykuł dla przedstawicieli małego i średniego biznesu, którzy utknęli w fazie off-line. Tworzą komunikację, budują zasięgi, ale nie docierają precyzyjnie z komunikatem, a więc marnują swoje zasoby. Być może nie potrafią ich również zmierzyć.

 

Poziom trudności? Podstawowy.

John Wanamaker już sto lat temu twierdził: „Połowa pieniędzy, które wydaję na reklamę, jest marnowana; problem w tym, że nie wiem, która to połowa”. Czy chcesz tkwić w tej rzeczywistości? Czy nadal wydajesz krocie na artykuły prasowe, ale nie stać Cię na badania, aby zmierzyć ich dotarcie? To podwójny koszt, koszt utraconych szans oraz cena mierzenia działań i ekspozycji tych zabiegów.

Rzeczywistość już dawno się zmieniła. Nie wystarczy mieć dobry PR. Nie wystarczy prowadzić komunikację w serwisie Facebook. „Być obecnym” nie oznacza docierać do Klienta. I nie oznacza docierać efektywnie, czyli bez marnowania środków, które możesz wydać inaczej. 

Dziś nie musisz dysponować milionem złotych, aby budować zasięgi, w tym skuteczne zasięgi w swojej grupie docelowej. Nie potrzebujesz środków na agencje badawcze, w analizach których znajdziesz się na granicy błędu statystycznego lub grubo poniżej. Czasy się zmieniły i Ty też. Oczekujesz więcej, oczekujesz Klientów, którzy pragną Twojego produktu. Jednak sam magnetyzm marki często nie wystarczy.

 

Przeprowadź cyfrową transformację swojego biznesu!

Podzielę się z Tobą swoją metodą na dotarcie do Twojego Klienta idealnego, bez ponoszenia nadmiernego ryzyka i nadmiernych kosztów. Gotów? Zaczynamy!

Po pierwsze: dziś wcale nie potrzebujesz drogiej prasy, być może wystarczą dwaj najwięksi konsumenci budżetów marketingowych: Facebook i Google. W pierwszym serwisie zrealizujesz Facebooka Adsy, w drugim Google Adsy, czyli kampanie płatne. To dwa narzędzia, które ułatwiają pracę marketerom i pozwalają na bardzo precyzyjne mierzenie rezultatów – bez badań i bez dodatkowych kosztów. Twoi Klienci już tam są. Albo szukają odpowiedzi na swoje pytania w google albo pragną być w relacjach ze znajomymi na Facebooku, YouTube lub Instagramie.

Nie zrozum mnie źle. Prasa nie musi być dla Ciebie gorszą opcją. Np. gdy prowadzisz telemarketing i sprzedajesz aparaty słuchowe za pośrednictwem reklamy w Tele Tygodniu – jest to wymarzony kanał dotarcia. Mój Św. Pamięci Dziadek kupił jeden. Po prostu pragnął znowu dobrze słyszeć. I na nic się zdało tłumaczenie, że to wyjątkowo kiepskie badziewie.

Czasem o marce wystarczy pomyśleć inaczej. Trzeba wyobrazić sobie swojego idealnego Klienta, jego oczekiwania, kontekst kontaktu z reklamą, zaprojektować komunikat i wypalić z treścią w odpowiednim modelu, co w dużym uproszczeniu oznacza, że dotarcie jest możliwe w sposób zintegrowany w różnych kanałach, a nie odseparowany jak wcześniej.

Ty wybierasz narzędzia dostosowane do swoich celów. Ale możesz to robić za 500 zł miesięcznie lub 50 tysięcy. Modele biznesowe Google i Facebooka są skalowalne, co oznacza ni mniej, ni więcej, że dostosowują się również do zasobności Twojego portfela. Możesz sprzedawać kwiaty za rogiem, a możesz prowadzić dużą firmę produkcyjną, która ma Klientów biznesowych na LinkedIn. Od Ciebie zależy, jak do nich dotrzesz i jak zmierzysz owo dotarcie.

Nawet jeżeli nie prowadzisz marketingu w Coca Coli, to za pośrednictwem kanałów cyfrowych możesz zdziałać o wiele więcej, niż Ci się wydaje, używając do pomiaru chociażby Google Analytics, Facebook Analytics czy popularnych UTM-ów. A budżet może być dostosowany do Twoich celów i potrzeb. Nie czekaj, działaj! Zanim wyprzedzi Cię czujna konkurencja, która być może już tam jest i właśnie optymalizuje swoje koszty.

 

Jak mogę Ci pomóc?

Mogę dostosować taktyki, o jakich teraz myślisz do wymagań Twojego rynku. Być może Twoje źródełko idealnych Klientów pulsuje i tętni życiem. Być może oni czekają na Twoją ofertę i pragną Twojej marki jak powietrza? Sprawdźmy to razem.

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!