Blog

Krzem Agency – Cyfrowa Transformacja Twojej Marki

by

Idę w dół. Dieta z Kredensem Smaku

17. czerwca wystartowałem i są efekty: 5,4 kg w dół po 28 dniach.
Podobne rezultaty miałem pracując z dietetykiem Nature House, Panią Martą – nadmienię tylko, że wówczas paliłem papierosy.

Jakie są zalety diety pudełkowej?
– nie musisz gotować,
– masz więcej czasu na Facebooka – patrz punkt pierwszy ;),
– jest smacznie i zdrowo (niebawem robię sobie kompleksowe badania i zweryfikuję śmiałą tezę),
– skutecznie zabija pokusę głodu,
– nie musisz robić zakupów w sklepie spożywczym, a to eliminuje małe zachcianki.

Pierwszy tydzień zbalansowanego żywienia przyniósł dużo energii. Wcześniej narzekałem ciągle, że jestem senny i zmęczony. Teraz jadę na pełnej petardzie.

Mam dietę 1800 kcal. Dodatkowo pochłaniam dziennie jeszcze trzy małe kromki chleba razowego. Kawa bez cukru, herbata bez cukru. Gorzej jest w weekendy, bo do Sejn Kredens nie dowozi posiłków, więc ogarniam je w domu. Sprawdza się zestaw: jajecznica plus dwie kromki chleba i pomidory na śniadanie, na obiad dobrej jakości parówki, a na kolację serek wiejski (oczywiście to nie wszystko, ale mój jadłospis nie jest jeszcze doskonały). W sobotę sobie folguję i jem jeszcze chrupki. W końcu nie chodzi o to, aby się całkowicie wykończyć. Pod koniec lipca mam wizytę u dietetyka, aby sprawdzić czy żyw jestem i zyskać dodatkowe porady.

Pan Andrzej polecił mi aplikację: MyFitnessPal – jeszcze jej nie używam, ale zacznę (dziękuję Panie Andrzeju). Dodatkowo otrzymałem rekomendację od Pani Moniki w kwestii dietetyka. Powiem tak – ufam Kredensowi, bo znam tę firmę od lat, ale jak to się mówi „trust and check”, wiec sprawdzam pod koniec tego miesiąca. Odpaliłem też excela z pomiarami wagi.

Dieta pudełkowa jest wg mnie czymś  idealnym dla singli. Samemu sobie raczej nie chcesz gotować, a tu pojawia się pudełko – wkładasz do mikrofalówki lub jesz na zimno. Szybko i smacznie, chociaż pewnie nie musisz wszystkiego lubić. Kredens dodatkowo dostarcza Klientom zupę – jak dla mnie to nawet za dużo posiłków. Reszta to silna wola.

A w kwestii silnej woli… u mnie sprawdza się to na zasadzie presji społecznej oraz zasady „wszystko albo nic”. Tak odstawiłem alkohol, tak odstawiłem papierosy i tak odstawiam cukier, który był moim wrogiem numer jeden. Dzięki Tobie jest mi łatwiej, bo jeżeli się złamię, będzie mi zwyczajnie głupio. Lubimy być konsekwentni i o tym pisał Rober Cialdini w swojej książce „Wywieranie wpływu na ludzi”.

Nie jestem ambasadorem marki Kredens Smaku, wpis nie był opłacany – po prostu dzielę się swoim spostrzeżeniami po 4 tygodniach diety mieszanej (catering & dom) – standardowej bez ryby.

Zobaczymy jakie będą efekty, ale już wiem że to przygoda na przynajmniej 1,5 roku. Drobne efekty widzę już teraz. Wcześniej miałem problemy z pochylaniem się – dziś już robię 20 przysiadów w serii. Niby nic, ale jak się waży 193,3 kg jest to moim zdaniem sukces.

Mam nadzieję, że będzie to efektywna i wyjątkowo smaczna przygoda. Do przeczytania za miesiąc. Jeżeli umiesz mi pomóc – pisz śmiało, na FB lub pod wpisem.

Leave a Comment

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!