Przytyłem 100 kg. I co teraz?

Książka zwana życiem. Rozdział drugi. Na początku 2013 roku zaczęły się moje poważne problemy ze zdrowiem. Straciłem kontakt z rzeczywistością. Pomogli mi lekarze z Suwałk. Niestety moja aktywność poznawcza zjechała do poziomy straganowej marchewki, jabłka albo gruszki. Trzy lata zajęło mi wyjście na prostą – przez prostą rozumiem okres,...

Czytaj więcej