Blog

Krzem Agency – Cyfrowa Transformacja Twojej Marki

by

Jak ogarnę media społecznościowe w swojej firmie?

To pytanie stawia sobie wielu marketerów. Przedstawię Ci pięć modeli zarządzania w obszarze social media. Jeden z nich może Ci pomóc.

Agencja Social Mediowa

Pierwszy raz pracowałem z agencją social mediową jeszcze w 2012 roku. Do dziś miło wspominam współpracę z Justyną Domaszewicz. Wtedy miarą skuteczności działań na Facebooku byli fani. W dwa miesiące nasz partner biznesowy zdobył sześć tysięcy polubień profilu. To był czas, kiedy migrowało się fanów z fanpage’a na fanpage (bynajmniej nie mówię o ich kupowaniu).

Agencja social mediowa to opcja – na mojej piramidzie rozwiązań – droga, ale jest szansa że przynajmniej trzy osoby spojrzą na post zanim zostanie opublikowany, a to trzy różne perspektywy – plus Twoja drogi Marketerze.

Wymienię plusy współpracy z agencją social media:

  • większa profesjonalizacja komunikacji,
  • jest szansa, że nie przepalą Twojego budżetu,
  • ładne obrazki,
  • możliwość rozliczenia za efekt,
  • jest szansa, że wezmą odpowiedzialność za ewentualny fuck-up (case marki Tiger),
  • więcej czasu dla Ciebie.

Minusy:

  • wyższy koszt, znacząco wyższy, może nie być Cię stać na dobrą, znaną agencję,
  • konieczność przygotowywania części contentu “dwa razy”.

O co chodzi z przygotowywaniem contentu dwa razy? Opowiem, o tym w części piątej tekstu, jeżeli przetrwasz logikę mojego wywodu 😉

Jakieś rekomendacje? Nie lubię sprzedawać, ale w moim odczuciu świetną komunikację dla marki Podlaskie Travel prowadzi firma zarządzana przez Pawła Stępniaka z WhiteBits. Z tego co mi wiadomo w kreacji macza tam palce Maciej Sawicki. Polecam tych allegrowiczów.

Zrzut ekranu 2019-05-11 o 13.55.13

Specjalista Social Media – freelancer

To opcja tańsza niż agencja, ale możesz zapomnieć o wymuskanych grafikach albo o wyjątkowym copy. Coś za coś. Z reguły nie ma ludzi, którzy ogarniają wybitnie i program graficzny, i słowo pisane. Ale znam od tego wyjątki.

Grafikę i copy opanowała świetnie moja przyjaciółka Kasia Pacholska, która w wolnym czasie pracuje jako freelancer. Polecam tę allegrowiczkę: Namierzysz ją tutaj.

Plusy:

  • więcej czasu dla Ciebie za mniejsze pieniądze niż w agencji,
  • większa profesjonalizacja (korzystasz z doświadczenia – pośrednio – również innych marek),
  • oszczędność czasu – Twojego czasu, który możesz przeznaczyć na ogarnianie np. HR-ów, strategii czy działań operacyjnych.

Minusy:

  • mniejsza profesjonalizacja niż agencji,
  • konieczność przygotowywania tego samego contentu “dwa razy”.

Specjalista Social Media – w firmie

Budowa kompetencji in house, czyli wewnątrz firmy to trend, który obserwuję w branży budowlanej. Wynika to z faktu, że kręci się ona w Polsce nienajgorzej, więc można rozbudować zespoły.

Taki model wybrał VOX, Krispol, a ostatnio Sokółka Okna i Drzwi. Te trzy marki są przedmiotem mojej wytężonej analizy, bo mają naprawdę fajny marketing. Budowę kompetencji in house w obszarze social mediów rozpoczęły, z tego co mi wiadomo, później niż CAL, ale robią to konsekwentnie i skutecznie.

Plusy:

  • masz człowieka na pokładzie, więc kocha Cię ostatecznie, może też zrobić jakąś dodatkową, niefejsbookową robotę.
  • wysoka profesjonalizacja, jeżeli ma doświadczenie agencyjne lub/i freelancerskie,
  • więcej czasu dla Ciebie.

Minus:

  • wysoki koszt własny, w dodatku stały,
  • nie spodoba się fanom postrzegania pracownika, jako komórki w Excelu,
  • niższa profesjonalizacja niż pełne wsparcie agencji.

Ja i kurs social media

Drogi marketerze/przedsiębiorco, jeżeli jesteś na początku swojej ścieżki, nie masz zasobów, ale masz czas, to warto zainspirować się np. Arturem Jabłońskim. Przejść jego kurs on-line dotyczący skutecznej reklamy na Facebooku, pobrać poradnik o remarketingu. Oczywiście na popularnym fejsie Twoja aktywność social mediowa nie musi się kończyć. Jest wiele dróg, które prowadzą do celu, czyli większej sprzedaży, np. komunikacja na LinkedIn, Instagramie, Twitterze czy YouTubie.

Plusy:

  • uczysz się sam, wiedzy nikt Ci nie zabierze,
  • pretensje możesz mieć tylko do samego siebie, jeżeli coś Ci nie wyjdzie,
  • sam siebie nie oszukasz,
  • to Twoja wyłączna odpowiedzialność.

Minusy:

  • potrzebujesz czasu, dużo czasu,
  • hobby, które staje się pracą – często przestaje być hobby,
  • przepraszam, ale ryzykujesz niższą profesjonalizacją.

Model hybrydowy – moja perła. Jak prowadzić marketing w mediach społecznościowych w MŚP?

Rety! Jesteś ze mną nadal. Super, że ta lektura Cię wciągnęła. Przedstawię Ci teraz mój patent na robienie dobrych “sociali” przy ograniczonych kosztach i w ramach racjonalnego zarządzania czasem.

Z racji kompetencji jakie posiadam, część postów piszę i projektuję sam, a część z nich ogarnia za mnie agencja. W ten sposób mam z głowy optymalizację kampanii oraz tworzenie komunikatów sprzedażowych, które są dla mnie kluczowe. Ja zaś komunikuję w social mediach, to co się dzieje w firmie. Mam na to czas, bo nie muszę tworzyć contentu i płacić agencji za swoją pracę. Po prostu formułuję copy sam, a grafikę dogrywam w Photoshopie, z którego korzystam już od ponad 15 lat. I mimo, że nie jestem grafikiem da się to sensownie zebrać w całość.

Plusy:

  • lepsza ekonomika kosztów,
  • oszczędność Twojego czasu i pieniędzy, nie musisz komunikować agencji czegoś co umiesz sam świetnie napisać i zaprojektować,
  • nie przepalasz budżetu na reklamę, bo ogarniają to eksperci,
  • profesjonalizacja komunikacji jest wyższa, bo korzystasz z dobrych praktyk jakie zna i jakich używa agencja.

Minusy:

  • potrzebna jest druga para oczu, aby sprawdzić Twoje treści,
  • najsłabszym ogniwem tej układanki możesz być Ty. Jeżeli jednak ogarniasz design i copy, czyli masz kreatywną duszę, jest duża szansa, że ten model będzie dla Ciebie niemal doskonały.

Model hybrydowy? Powiedz mi co o nim myślisz, proszę.

Leave a Comment

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik!