„To era mar-techów”

_MG_0160

Wywiad z Jackiem Lipskim, ekspertem ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting, konsultantem z ponad 10 letnim stażem, współautorem e-booka „Lubelskie Startupy 2015”, w przeszłości Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art oraz specjalistą ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A. i komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland.

Jacek to mój serdeczny przyjaciel i – jeżeli mogę tak powiedzieć – prywatny „mentor”. Rozmową z nim rozpoczynam nowy dział wywiadów zatytułowany: „My personal guru”.

Jak zaczynałeś przygodę z marketingiem? Plan, a może przypadek? Jak to właściwie było?

To bardziej przypadek. Najpierw planowałem, że będę prawnikiem, ale na prokuratora chyba się nie nadawałem, a to była jedyna dostępna wówczas droga.

Długo myślałem o PR. Dwa razy byłem w finale ogólnopolskiego konkursu dla studentów, później zostałem laureatem – m. in. w „Grasz o staż”. Tak trafiłem do działu komunikacji wewnętrznej Vattenfall Distribution Poland (firmy nie ma już na rynku – przejął ją Tauron). PR wymagał ode mnie, jednak budowania bliskich relacji z dziennikarzami. To od nich zależysz – uznałem, że to nie dla mnie.

Później był kolejny konkurs – wygrałem staż w Żagiel S.A. w Lublinie. Po nim przeniosłem się na stałe do Warszawy – tam dostałem etat. Cztery lata zajmowałem się komunikacją marketingową w branży finansowej.

Po 2 latach „w korpo”, wydawało mi się, że wiem wszystko, ale dopiero z biegiem czasu zrozumiałem, że marketing to nie tylko komunikacja. Nawet najlepszy marketing nie pomoże, jeżeli model biznesowy jest zły albo produkt kiepski. Warto to wiedzieć na samym początku.

Dziś zajmuję się głównie kwestiami na pograniczu marketingu i zarządzania. To wymaga ode mnie dogłębnego rozumienia sposobu, w jaki funkcjonuje dana firma, czyli jej modelu biznesowego.

Wziąłem rzeczywistość w cugle!

Jak budujesz swoją wiedzę i kompetencje? Co czytasz, gdzie czytasz – jak się uczysz?

Moje pierwsze 5 lat w zawodzie to głównie nadrabianie zaległej wiedzy marketingowej dzięki lekturom – w przeważającej mierze książek i internetu. Później uczyłem się za pomocą MOOC (Massive Open Online Course). Chodziłem na wszystkie możliwe konferencje i szkolenia. Czasem płatne. Warto jednak podkreślić, że w tym zawodzie uczysz się głównie realizując projekty.

Najlepiej mieć doświadczenie z dwóch stron barykady – agencji i firmy. W agencji, pracując dla wielu brandów, zrozumiesz jedną stronę marketingowej rzeczywistości. Musisz patrzeć na to co robisz, uczysz się przez praktykę. Rzeczywistość zmienia się cały czas, a Ty ją gonisz.

Jak wyobrażasz sobie przyszłość?

Kiedyś marketing nie wymagał tak dużej umiejętności technologicznych. Dziś marketingowiec musi się znać na technologii. Przyszła era mar-techów. Ciężko być dobrym marketerem bez wiedzy technologicznej. Jesteśmy na skraju nowej rewolucji.

Co przez to rozumiesz?

Ta rewolucja polega na dwóch procesach. Pierwszy to cyfryzacja – coraz większa część technologii i infrastruktury staje się cyfrowa.  Druga kwestia to automatyzacja – postępująca robotyzacja i rozwój sztucznej inteligencji.

W wyniku tych zjawisk w przyszłości będą znikały miejsca pracy – nie tylko w przemyśle. Maszyny nie męczą się i nie chorują. Przykładem jest Uber, który myśli o autonomicznym samochodzie i wyeliminowaniu kierowców. Amazon testuje w USA autonomiczne sklepy bez sprzedawców. Wyobraź sobie, że za jakiś czas będziemy mieli Stokrotki czy Lidle bez pracowników.

Procesy, o których mówię wynikają z faktu, że biznes zawsze idzie w kierunku ograniczenia kosztów. I tu trzeba podkreślić, że są kraje bazujące na niskich kosztach pracy – np. Chiny. Co się stanie z mieszkańcami tego kraju później? To jest prawdziwy problem – to rzeczywistość podobna do rewolucji przemysłowej. Zwróć uwagę, na to że takich zawodów jest mnóstwo, np. call centre, które najpewniej zostaną zastąpione przez boty.

Co stanowi dla Ciebie największą motywację?

Trudne pytanie. Biorąc pod uwagę moje życie osobiste, nie mogę tylko myśleć o rozwoju zawodowym. W pracy, jakkolwiek to nie brzmi, motywują mnie pieniądze, bo dają względną niezależność. Nie chcę nikogo okłamywać. Nie oszukujmy się – pracujemy w branży usługowej. Usługi są oparte na wiedzy i doświadczeniu, dlatego muszę je odpowiednio wysoko wyceniać.

Ważne są też chwile, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że umiem pomóc danej firmie lub startupowi. Te momenty, kiedy spotykasz kogoś na ulicy i słyszysz, że Twoje rady przynoszą rzeczywiste efekty. To daje mi wiarę w siebie i poczucie sprawczości.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującemu marketerowi?

Gdybym miał się cofnąć o 12 lat i udzielić sobie jednej rady, powiedziałbym – patrz szeroko i nie skupiaj się na narzędziach. „Narzędziofila” jest jedną z najgorszych chorób, jakie trawią marketing. Same narzędzie nie rozwiązują problemów. Najważniejsze jest rozumienie rynku, rozumienie Klientów, ich procesów decyzyjnych, znajomość przewag konkurencyjnych oraz trendów, które wpływają na tę branżę.

Jeżeli zrozumiesz szerszy kontekst, że marketing to coś więcej niż narzędzia – zdejmiesz sobie z oczu klapki. Musisz wiedzieć po co robisz, to co robisz.

Czym jest dla Ciebie marketing?

Zawsze cytuję ojca współczesnego zarządzania oraz dziadka marketingu (określenie P. Kotlera) – Petera Druckera – każda organizacja ma dwa podstawowe obszary działania: pierwszy to innowacje, drugi to marketing. Cała reszta to generator kosztów. Marketing jest dla mnie procesem tworzenia wartości dla Klienta, a prawdziwy marketer to – jak celnie określił to Jacek Kotarbiński – rynkolog.

Rozmowę prowadził Paweł Krzemiński. Wszelkie błędy w zapisie są wyłączną winą autora niniejszego bloga.

krzem

krzem

Marketer. W przeszłości account manager w agencji reklamowej, a wcześniej dziennikarz. Absolwent Marketingu Internetowego Politechniki Białostockiej oraz UX Design Uniwersytetu SWPS. Miłośnik aplikacji Adobe i systemu fotograficznego Canon.

 

Blog o marketingu, fotografii i technologii oraz butik kreatywny z pomysłami specjalnie dla Was.

FOLLOW US ON


POBIERZ PORADNIK


Blog "Make it Big by krzem" 2015 na www.krzem.agency. Wszystkie teksty są wyłączną własnością autora.