Sześć powodów, dla których nie potrzebujesz marketera!

addition-black-and-white-black-and-white-374918

Sprawdź czy ta lista dotyczy Twojego biznesu?

Nasz produkt sprzedaje się sam

No przecież jest tak zajebisty, że serwery Googla padają od zapytań bazodanowych. Skąd to wiem – googlałem Twoją markę i nic się nie wyświetliło. Szacun.

Nasz klient kupuje zawsze

Tak, bierze kredyty we frankach i jedzie z koksem najchętniej w czasie dekoniunktury. Kiedy banki pukają do drzwi, a kredytów nie ma – on wyciąga z kieszeni ostatnią złotówkę, bo nie będzie przecież złotówą. Kocha Twój produkt, pomimo tego, że nic o nim nie wie (patrz, punkt pierwszy).

Marketing na mnie nie działa

Jeżeli nie pamiętasz koloru opakowania milki, a nadgryzione jabłka kojarzą Ci się z kuszeniem Adama – cóż, pewnie nie wybierzesz się na dwa szybkie Żubry. Właśnie udowodniłeś, że dyrektor Coca Coli, James Quincey przepalił miliony. Sztywniutko.

Reklama kłamie

„W tych działach marketingu, to sami oszuści, krętacze i kłamcy” – wiem, bo mi to powiedziała Jolka z warzywniaka, a Jolka z warzywniaka wie wszystko i śle co tydzień donosy do UOKIKu – zbiorowo!

Firma na tym nie zarabia

Tak, jak każda organizacja pożytku publicznego powstała, po to aby szerzyć dobro i dopłacać do interesu. Ma też nielimitowany kredyt u Jowisza!

Wolumen sprzedaży zrobiła promocja

Tak, sama się zrobiła, zakomunikowała i poszła.

krzem

krzem

Marketer. W przeszłości account manager w agencji reklamowej, a wcześniej dziennikarz. Absolwent Marketingu Internetowego Politechniki Białostockiej oraz UX Design Uniwersytetu SWPS. Miłośnik aplikacji Adobe i systemu fotograficznego Canon.

 

Blog o marketingu, fotografii i technologii oraz butik kreatywny z pomysłami specjalnie dla Was.

FOLLOW US ON


POBIERZ PORADNIK


Blog "Make it Big by krzem" 2015 na www.krzem.agency. Wszystkie teksty są wyłączną własnością autora.